Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Mimesis w ujęciu Arystotelesa i Ohmanna

9 November 2013 Opracowania  Brak komentarzy

Mimesis w ujęciu Artystotelesa:
(„Poetyka” Arystoteles)

  • dzieli mimesis na dwie składowe tzn. Sztuki uzupełniające przyrodę nowymi formami, i sztuki mimetyczne, tzn. Naśladujące to, co przyrosa sama ukształtowała;
  • naśladowanie nie oznacza biernego odwzorowywania świata, obok momentu odtwarzania jest także moment swobodnego przedstawienia;
  • twórca naśladując przyrodę może ją nie tylko przedstawiać taką, jaką jest, lecz także upiększać lub zbrzydzać;
  • twórca powienien przedstawiać jedynie rzeczy i zdarzenia typowe i o znaczeniu ogólnym;
  • zdaniem twórcy jest przedstawić nie tylko, to, co zaszło aktycznie, lecz także to, co wg zasad prawdopodobnieństwa mogło zajść;
  • w przedstawieniu ważniejsza kompozycja niż same wydarzenia;
  • naśladowanie: bohaterowie lepszymi niż w rzeczywistości (w tragedii i epopei – ma to uwznioślić i doprowadzić do katharsis) lub gorszymi (w komedii)
  • wg Arystotelesa uczymy się przez naśladownictwo;

Mimesis w ujęciu Richarda Ohmanna:
(„Literatura jako akt” Richard Ohmann)

  • Ohmann odwołuje się do Austinowskiej teorii aktów mowy, tzn. Dzieli zdania na lokucyjne (powiedzenie zdania, wypowiedzenie dźwięków i struktur), akt illokucji (żądanie, domaganie się czegoś, proszenie, błagania, jego moc można zrozumieć przy odwołaniu się do szerszego kontekstu), akt perlokucji (sprawianie przyjemności, przekonywanie, robienie przykrości, oddziaływanie na rozmówcę;
  • analiza Autstina pokazuje, że wiersz i literatura składają się z aktów; dzieła literackie to wypowiedzi, w których zwykłe reguły illokucyjne zostały zawieszone, akty pozbawione swoich normalnych następstw; poeta wyłącza akt ze słów, akt odsunięty od bezpośrednich celów praktycznych może nie wydawać się wcale aktem, ale to zmyłka!
  • Pisarz wprowadza naśladowcze akty mowy, tak, jakby były one wykonywane przez kogoś innego; ponieważ ten ktoś wcześniej nie istnieje, jest w rezultacie w dużej mierze stworzony przez przypisane mu akty mowy; przypisywane postaciom wypowiedzi są środkiem ich tworzenia;
  • czytelnik o narratorze lub o „ja lirycznym” dowiaduje się przeważnie ze swojej znajomości warunkó fortunnego zrealizowania się aktów illokucji, czytelnik opiera się na swojej milczącej znajomości konwencji i na tej podstawie buduje obraz świata implikowanego przez akty, które tworzą dzieło;
  • Ohmann terminu „mimesis” używa na określenie: operacji między pisarzem a czytelnikiem;
  • Ohmann dyskutuje z psychoanalitykiem Normnem Hollanbdem, który traktuje dzieło jako wizzolowany zbiór słów, Holland pomija społeczny aspekt takiej operacji; mimesis wprowadza do gry społeczne „ja” czytelnika;
  • mimesis odwraca normalny kierunek wnioskowania, w normalnym życiu o fortunności illokucji wnioskujemy na podstawie tego, co nam wiadomo o mówiącym i okolicznościach tego aktu; w mimesis zakładamy, że wypowiedź będzie fortunna, wnioskujemy o podmiocie mówiącym i świecie fikcyjnym z okoliczności, których wymaga fortunność aktu mowy;
  • polemika ze Stanleyem Fishem – obaj uznają jednak, że sceną utworu literackiego jest umysł czytelnika, ma on niezwykle istotną rolę w mimesis (np. Fish zmusza czytelnika do ciągłego wyrzekania się jego pierwszych prób fortunnej relacji poprzez wsadzenie jakiegoś zaskakującego zdania, wersu odnarratorskiego);
  • czytelnik najlepiej może osądzić akt konfrontując go z ogólną sytuacją;
  • u podstaw wszystkich illokucji leży społeczeństwo;
  • mimesis literacka wciąga czytelnika w wyimaginowane społeczeństwo, angażując go w akty, które to społeczeństwo implikują; nie ma dla niego roli etycznie obojętnej;
  • wiersz zaprasza czytelnika do zbudowania i zaakceptowania systemu społecznego;
  • uczestnictwo czytelników w mimesis będzie się różniło, bo każdy czytelnik należy do innej rasy, klasy, płci, ma inną przeszłość itp.
  • Literatura jest „polityczna”, nie istnieje tzw. Czytelnik, który jest w stanie wznieść się poza tę politykę;

 

Poetyka Arystotelesa

Zarówno Platon (427–347 p.n.e.), jak i Arystoteles (384–322 p.n.e.) interesowali się literaturą. Współcześni badacze dowodzą, że Arystoteles przejął podstawowe kategorie badawcze od Platona: pojęcie sztuki, podziały genologiczne i koncepcję mimesis. A jednak to właśnie Arystoteles, a nie Platon był kodyfikatorem europejskiej poetyki. Stało się tak zapewne dlatego, że Platon pisał o poezji i poetach na marginesie zagadnień „nieliterackich” (takich jak państwo, prawo, dobro). Arystoteles zaś był pierwszym filozofem, który postawił pytanie o autonomię poezji (kiedy Arystoteles mówi o poezji, ma na myśli literaturę) i stworzył o niej specjalny traktat – Poetykę.
Poetyka to traktat składający się z 26. rozdziałów w jednej księdze:

  • rozdz. 1–5 – poezja jako odrębna sztuka,
  • rozdz. 6–22 – tragedia (1. z 2. gatunków poezji),
  • rozdz. 23–26 – epopeja (2. z 2. gatunków poezji).

Powstanie poezji Arystoteles łączy z naturą człowieka skłonną do „naśladowania” i czerpiącą z tego „naśladowania” intelektualną przyjemność oraz z przyrodzonym człowiekowi poczuciem rytmu i harmonii – w ten sposób autor określa i uzasadnia mimetyczny charakter twórczości poetyckiej. W samej naturze ludzkiej dostrzega też przyczynę podziału poezji i jej dalszy dwutorowy rozwój w kierunku poważnym i satyryczno-żartobliwym. Arystotelesa interesuje rozwój i początki poezji komediowej (źródła w obrzędach agrarnych ku czci Dionizosa) oraz tragicznej (epicka i satyryczna twórczość Homera).
Arystoteles w swojej pracy nie definiuje samego pojęcia mimesis, choć według autora poezja ma charakter mimetyczny.

 

Mimesis

Mimesis – wywodzi się najprawdopodobniej od pierwotnego i etymologicznego znaczenia pojęcia związanego z funkcją mima, czyli aktora, który w rytualnym tańcu za pomocą odpowiednich ruchów i gestów „udawał” i przedstawiał działania, przeżycia i charaktery postaci, w które się wcielał.
Arystoteles dokonał podziału poezji na podstawie trzech aspektów „naśladowania”:

  • ze względu na przedmiot (szlachetny lub pospolity) Arystoteles odróżnia epopeję i tragedię od poezji jambicznej i komedii,
  • sztuka poetycka jako ta, która posługuje się odmiennymi środkami niż inne sztuki,
  • ze względu na „sposób naśladowania” (czyli formę wypowiedzi autorskiej) wyróżnia rodzaj narracyjny (epopeja) i dramatyczny (tragedia i komedia).

Wyróżnił on zatem również 3 aspekty mimesis:
1. przedmiot naśladowania,
2. środki, którymi artyści posługują się w naśladowaniu,
3. sposób, w jaki artyści realizują naśladowanie.

Ad. 1.
3 rodzaje przedmiotów:

  • działanie ludzi lepszych,
  • działanie ludzi gorszych,
  • działanie ludzi takich, jacy są w rzeczywistości.

Ad. 2.
3 rodzaje środków:

  • słowo (język),
  • rytm,
  • melodia (śpiewność).

Ad. 3.
3 sposoby przedstawiania:

  • narracyjny,
  • dramatyczny,
  • narracyjno-dramatyczny.

Poetyka Arystotelesa stworzyła ogólną teorię dramatu i epiki – słowo liryka nie pada w tekście traktatu.

Arystoteles szczegółowo porównuje w Poetyce epopeję i tragedię (analizie sztuki tragicznej poświęcił 17. rozdziałów, czyli ok. ⅔ całego traktatu). Filozof uznaje wyższość tragedii nad epopeją, ponieważ przez wzbudzenie litości i trwogi prowadzi ona do oczyszczenia, czyli do katharsis. Tragedia naśladuje kcję przy pomocy osób działających – celem utworu jest fabuła, czyli naśladowcze przedstawienie czynności.

Poezja różni się od dzieł historycznych. Historyk mówi o wydarzeniach, które miały miejsce w przeszłości, a poeta o takich, które mogą się wydarzyć. Historia wyraża to, co jednostkowe, poezja zaś – to, co ogólne, prawdziwe dla wszystkich. Poeta wybiera jakieś zdarzenia z rzeczywistości, więc je tworzy. Historyk mówi prawdę.

Mimesis to nie odbicie rzeczywistości, jej zdjęcie w dziele sztuki. Jest to natomiast takie odwzorowanie rzeczywistości, które musi prowadzić do przeżyć estetycznych: można zatem przedstawić coś nieprawdopodobnego (np. sarnę z rogami), co wywoła przeżycie estetyczne, a nie można odwzorowywać rzeczy prawdopodobnych, ale nie prowadzących do tego przeżycia. Miarą naśladowania nie jest prawda, ale prawdopodobieństwo.
Ważnej jest to, że tezie Platona mówiącej o tym, że artysta naśladuje wyglądy rzeczy, stwarzając substytuty przedmiotów materialnych Arystoteles przeciwstawił twierdzenie o tym, że poeta naśladuje nie to, co jest, ale co być może lub być powinno. Mimesis rozumiana jako reprezentacja pozwala na połączenie w obrębie refleksji nad nią dwóch najbardziej istotnych zagadnień literaturoznawstwa: problemu fikcji i problemu typowości przedstawienia.

 

Richard Ohmann

 

Richard Ohmann (ur. 1931), literaturoznawca, jest duchowym spadkobiercą Johna L. Austina (1911–1960). Ohmann uważa, że teoria aktów mowy Austina jest ważnym źródłem wglądu w istotę literatury. Dzieje się tak nawet pomimo tego, że literatura jest tylko dziedziną mimetycznych, nie zaś realnych aktów mowy. Dzieło literackie rzekomo naśladuje (lub relacjonuje) serię aktów mowy, które w istocie poza nim nie istnieją. W koncepcji Ohmanna (mocno stojącego na gruncie teorii Austina) jest tu pewnego rodzaju dysproporcja, którą badacz tworzy bardzo świadomie.
Ohmann analizuje akty mowy występujące w literaturze. Są one mimetyczną iluzją rzeczywistych aktów mowy – zawierają w sobie rodzaj pośredniości, jakiego nie ma w rzeczywistych aktach mowy, podejmowanych realnie i na serio.
Ohmann uważa, że: „u podstaw wszystkich illokucji leży społeczeństwo. Reguły fortunności, tak jak reguły gramatyczne, są charakterystyczne dla określonej kultury; regulują one wzajemne stosunki wewnątrz danego społeczeństwa. Mimesis literacka wyznacza czytelnika w wyimaginowanym społeczeństwie przez zaangażowanie go w akty, które to społeczeństwo implikują”. Wspomniana wcześniej dysproporcja polega więc na łącznym ujęciu i w konsekwencji na zrównaniu ważności dwóch rodzajów zjawisk, które Austin oddzielił, wyodrębnił i w swoisty sposób zhierarchizował.
Austin wskazał na dwie grupy zjawisk:

  •  fikcyjne akty mowy, z jakimi mamy do czynienia w literaturze i przy okazjach jej odtwórczego użytkowania, w cytatach i recytacjach,
  • akty mowy spełniane realnie, lecz nie na serio, co zdarza się w grze aktorskiej i w żartach.

Według Austina w tych sytuacjach siły illokucyjne wypowiedzi ulegają nadwątleniu, ponieważ realne zaangażowanie mówiącego (osoby mówiącej w poemacie lub aktora) w wypowiadane słowa jest tylko pozorowane. Pozorowana jest też odpowiedzialność za te słowa. Fortunność oraz referencyjność zostają więc zawieszone w powietrzu.

Ohmann w swojej koncepcji odwołał się do pojęcia mimesis, rozszerzając zakres jego składników w utworze literackim. Pojęcie mimesis odniósł więc nie tylko do światów przedstawianych w utworze, lecz także do quasi-aktów mowy. W rozumieniu badacza w utworach literackich mimetycznie oddziałują akty wypowiedzeniowe spełniane przez fikcyjne podmioty mówiące, a więc akty, które znajdują się w świecie realnie niedostępnym ani dla twórców, ani dla czytelników – to znaczy uwolnione od rzeczywistych uwarunkowań i zobowiązań komunikacyjnych. Ohmann ujmuje to tak: „Dzieło literackie jest wypowiedzią, której zdania są pozbawione mocy illokucyjnych, jakie w zwykłych warunkach by im towarzyszyły. Jej moc illokucyjna jest mimetyczna. Przez „mimetyczna” rozumiem rzekomo naśladowacza”. Dzieło literackie rzekomo naśladuje więc serię aktów mowy, które w istocie poza nim nie istnieją. Dzieło literackie jest mimetyczne także w szerszym znaczeniu: naśladuje ono nie tylko działanie (definicja Arystotelesa), lecz także nieskończenie szczegółowe, wyimaginowane tło swoich quasi-aktów mowy.

Badacz zwraca też uwagę na to, że autor dzieła pozoruje relacjonowanie wypowiedzi, a czytelnik to pozorowanie akceptuje. Dzieło literackie apeluje do pełnej kompetencji czytelnika w zakresie odczytywania aktów mowy, ale jedynym aktem mowy, w którym sam czytelnik uczestniczy bezpośrednio, jest akt określany jako mimesis. Mimesis w działach literackich to „operacja między pisarzem a czytelnikiem” – czytelnik opiera się na swej podświadomej znajomości konwencji, na mocy których funkcjonują akty illokucyjne; i na tej podstawie buduje obraz świata implikowanego przez akty, które tworzą dzieło.

Ohmann wskazuje na to, że literacka mimesis, naśladująca rzeczywiste wypowiedzi, ukazująca je niby w całej okazałości , lecz w istocie poza ich rzeczywistymi uwikłaniami komunikacyjnymi, nie daje się opisać jako „coś”, co nie działałoby, a w dodatku – co nie działałoby na polu illokucji. Ohmann stwierdza aktywny charakter mimesis literackiej, która wciąga autora i czytelnika do działań na polu illokucji. Ohmann stwierdza więc wprost, że literatura ma charakter dynamiczny, nie jest artefaktem. Literatury nie można – według Ohmanna – traktować w sposób statyczny.
Czym w literaturze jest ów aspekt dynamiczny? – Literatura może być z całą słusznością rozumiana jako szczególny rodzaj działania. Za postawę takiego rozumienia literatury należy przyjąć aktywny charakter zawartych w niej mimetycznych aktów mowy.

Spojrzenie na literaturę z proponowanego przez Ohmanna dynamicznego punktu widzenia daje badaczom, którzy są zwolennikami statycznego ujęcia literatury, szansę odkrycia i zrozumienia tego, że znane im i rozpoznane składniki danego dzieła mają także swoje aktowe wymiary i znaczenia – w istocie jeszcze mało znane i badawczo nierozpoznane.

Ohmann traktuje zatem literaturę jako akt (Literatura jako akt 1971).

 

Arystoteles – naśladujące dzieło sztuki odbija rzeczywistość nie faktyczną, ale prawdopodobną. Pojęcie prawdopodobieństwa zmieniło proste naśladownictwo, pojmowane jako tworzenie podobizn, w kreację świata artystycznego opartego na fikcji. Mimesis to proces naśladowania tego, co być może lub być powinno, a nie tego, co jest. Podwójny aspekt aktu mimetycznego – kreowanie nowej rzeczywistości i jej przedstawianie za pomocą właściwych dla sztuki poetyckiej środków. Tworzenie nie jest kopiowaniem. Artysta za pomocą sztuki mimetycznej może przedstawiać rzeczywistość, która nie znajduje paraleli w realnie istniejącym świecie, a nawet jej istnienie w jego kategoriach jest niemożliwe. Trzy aspekty mimesis – przedmiot naśladowania, środki naśladowania i sposób naśladowania.

Ohman – wypowiedź literacka jest wypowiedzią wtórnie mimetyczną. Pozorna naśladowczość polega na tym, że literatura naśladuje takie wypowiedzi, które byłby illokucjami lub konstatacjami w realnym świecie, ale które tak naprawdę nigdy nie istniały. Mimesis to operacja między pisarzem a czytelnikiem – czytelnik opiera się na swojej podświadomej znajomości konwencji – przeszłych i teraźniejszych, faktycznych i możliwych – na mocy których funkcjonują akty illokucyjne, i na ich podstawie buduje obraz świata implikowanego przez akty, które tworzą dzieło. Odwrócenie kierunku wnioskowania o fortunności. Mimesis literacka jest nieuchronnie etyczna – wyznacza czytelnika w wyimaginowanym społeczeństwie przez zaangażowanie go w akty, które to społeczeństwo implikują. Nie ma dla niego drogi etycznie obojętnej, musi spełnić akt mowy albo go odrzucić.

Twoja odpowiedź

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>