Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Istota tragizmu według Maxa Schelera

29 lutego 2012 Opracowania  Brak komentarzy

Wg Arystotelesa tragedia to utwór wywołujący litość i trwogę i oczyszczający tym uczucia. Przez lata jednak nie próbowano znaleźć obiektywnych właściwości tragizmu. I nie zaświtała myśl, że w tragizmie może chodzić o cechę nie tylko sztuki, ale samego życia. Można Pierwszym, który myśl tę powziął, był Max Scheler, przyjmując, że tragiczność jest kategorią nie tylko sztuki, ale i życia, nie tyle estetyczną, co etyczną.

 W rozumieniu Schelera tragiczne powikłania są po prostu właściwością świata, w którym żyjemy. Polegają na tym, że niekiedy jedna wysoka wartość niszczy inną wysoką wartość i że czyni to nieuchronnie. Nie tkwi to w naszej reakcji na rzeczywistość, lecz w samej rzeczywistości, która raz po raz splata się w węzeł tragiczny. Przyczyną tego jest brak koordynacji bytu i wartości: przyczynowy bieg rzeczy nie troszczy się o wartości. Tragicznymi są te powikłania, które są nieuchronne; gdy wolno przypuszczać, że powikłaniu można było zapobiec, gdyby ten czy ów postąpił inaczej, to nie byłoby katastrofy, wtedy sytuacja nie jest tragiczna.

  • Koncepcja Schelera można zarzucić: nadmierną abstrakcyjność i przez to względnie małą użyteczność dla rozumienia rzeczywistego życia. Koncepcji tej Scheler nie rozumiał jako wyłącznie teatralnej, skoro jako przykład tragizmu podał śmierć Chrystusa (jest to jednak wyjątek — inne przykłady są z Ajschylosa i Szekspira).
  • Schelerowskie pojęcie tragizmu może być rozumiane na dwóch drogach.

1. Przez odwołanie się do mowy potocznej, która przymiotnika „tragiczny” używa właśnie szerzej i konkretniej.

2. Przez odwołanie się do filozofii (mianowicie nowszej), która wytworzyła pogląd na tragizm życia.

  • W życiu los układa się niekiedy równie tragicznie, jak na scenie Edypowi czy Fedrze. Mówimy o rzeczywistych ludziach, że znaleźli się w położeniu tragicznym. Tzn.: ludzie ci znaleźli się w położeniu, z którego nie ma DOBREGO wyjścia [los tragiczny].
  • Przykład z niedawnej przeszłości, gdy były jeszcze w zwyczaju „pojedynki amerykańskie”: przeciwnicy zobowiązywali się, że ten, który wyciągnie czarną kulę, odbierze sobie życie. I oto ten, który tę czarną kulę wyciągnął, albo rzeczywiście odbierze sobie życie, albo nie zrobi tego, bo mu brak odwagi i żal życia, a wtedy postąpi niezgodnie z tym, do czego się zobowiązał. Oba rozwiązania są złe, sytuacja tragiczna. Przykład to skrajny i już historyczny, ale — tragiczne położenia nie przestały powstawać: typowy przykład dzisiejszy, to małżeństwo niedobrane a dzielne: źle jest żyć razem, ale też źle się rozejść.
  • Los tragiczny może mieć źródło w człowieku, w samej jego naturze czy w postępowaniu, jeśli dać się rozwinąć potrzebom, których nie może potem zaspokoić, lub powziął niewłaściwą decyzję, związał się z ludźmi, z którymi potem nie może zgodnie żyć. Ale może też mieć źródło w przypadkowych wydarzeniach, które uderzają w niego jak Hioba. Są tragedie, które wytworzyły się bez omyłki, bez fałszywego posunięcia, bez niewłaściwego wyboru, bez winy. W rozumieniu Schelera świat jest zbudowany tak, że może wytwarzać węzły tragiczne; natomiast pewne inne rozważania filozoficzne zmierzają ku temu, że świat musi być i zawsze jest tragiczny. Oprócz tragedii indywidualnych jest taka, która jest właściwa każdemu istnieniu ludzkiemu; nie jest przypadkiem, leży w samej naturze istnienia.
  • Scheler wprowadza do swoich rozważań pojęcie „smucenia się”, które wynika z poruszenia psychiki. Smutek tragiczny cechują dwa szczegóły

a) wolny jest od wszelkiego „podniecenia”, „oburzenia” i „nagany”,

b) właściwa jest mu „cicha, spokojna wielkość” rozumiana jako swoista równowaga duchowa. Smutek tragiczny nachodzi odbiorcę (widza) z zewnątrz, za pośrednictwem duszy, a domagające się go postacie i zdarzenia określane jako tragiczne.

  • W każdym spotkaniu z homo tragicus wychodzimy półświadomie poza samo zdarzenie, w które ów człowiek jest uwikłany i nieważne, czy na mocy ustaleń Stagiryty dostąpimy katharsis, czy, jak sugeruje Scheller, „dotknie” nas podniecenie, które budzi się wtedy, gdy zaczynamy myśleć, że mogło stać się inaczej niż się stało, że można było postąpić inaczej niż postąpił bohater.
  • Arystoteles w „Poetyce” nie przewiduje sytuacji, w której oczyszczenie ustąpiłoby innemu stanowi lub zmieniło swoja postać na rzecz drugiej – nie podlega więc przeobrażeniu. U Schelera podniecenie może ustąpić w obliczu niemożliwości istotnej – gdzie do głosu dochodzi nieuchronność zniszczenia jakiejś wartości (gdy jedna wysoka wartość unicestwia inną wysoką wartość). Prometeusz u Ajschylosa, w imię miłości do człowieka, cierpi, bo naruszył porządek świata ustalony przez Zeusa. Jego duma i upór mogą być wprawdzie rozumiane jako hybris – zuchwała pycha domagająca się ukarania, ale takie rozumienie postaci Prometeusza nie umniejsza jego wielkości. Scheler uogólnia: „siła, która niszczy, nie może być pozbawiona wartości; musi sama przedstawiać jakąś wartość pozytywną”. Smutek prowadzący do podniecenia (wyrażający się w trwodze, wstrząsie, ucisku) wobec wyższej konieczności, którą jest zagłada wartości staje się smutkiem czystym, wolnym od doznań cielesnych, staje się TRAGICZNYM, połączonym z zaspokojeniem, które można określić pogodzeniem, a to z kolei napełnia odbiorcę spokojem, ciszą.
  • Bohater tragiczny wg Schelera nie obcować z postacią z góry poddającą się wrogowi lub zrzekającą się i rezygnującą z wartości, której strata jej , działanie, walka z przeciwnościami ze wszystkich sił i wszelkimi środkami – nawet w przeświadczeniu niechybnie nadciągającej katastrofy, konieczności – nadaje „tragiczności”. W prawdziwie tragicznym zdarzeniu, przy założeniu, że obecny jest prawdziwy bohater tragiczny, pojawia się pytanie o winę tragiczną, która zdaniem Schellera to ta, o którą nie można nikogo obwiniać i ta, która warunkuje występowanie tragicznego smutku. Scheler nawiązuje do tragedii Ajschylosa, w tym przypadku do „Prometeusza skowanego”, sugerując, że Prometeusz, który kradnie ogień Zeusowi jest postacią tragiczną, wypełniającą wyżej omawiamy model TRAGICZNOŚCI, ale w znacznie wyższym stopniu pozostaje ten Prometeusz, którego osądzamy za samowolne wyłamanie się spod prawa, a nie widzimy jeszcze, że on po prostu urzeczywistnia wartości i kieruje się poczuciem obowiązku przynależnym tylko postaciom szlachetnym, moralnie czystym. Będąc faktycznie bez winy, wobec Zeusa i krótkowzrocznego odbiorcy odnosi zwycięstwo i stają się – jak mówi Scheler – „obowiązującą moralnością”. Człowiek tragiczny zostaje uznany za „bohatera moralności” – dopowiada Scheler.
  • W naturze lub w postępowaniu, a także w przypadkowych wydarzeniach może mieć źródło los tragiczny człowieka, a świat w rozumieniu Schelera zbudowano tak, aby mógł wytwarzać węzły tragiczne. Te same cechy charakteru człowieka czynią zdolnym do pięknych przedsięwzięć, ale równocześnie potrafią sprowadzić katastrofę.
  • Scheler ryzykuje wręcz tezę, że świat musi być i zawsze jest tragiczny – nie ma tu jednak wiele z Arytotelesowskiego fatum, jeżeli przypomnimy sobie, że podstaw tragicznego losu człowieka można upatrywać w postępowaniu i w przypadkowych zdarzeniach, w które ludzie są uwikłani.

Obcowanie widza z tragicznym położeniem i losem – przez Arystotelesa nazywanymi litością i trwogą dającym w ostatecznym rozrachunku katharsis, natomiast Scheler stwierdza, że uczucia, które wywoływały np. tragedie Ajschylosa, dzisiaj wywołają zupełnie inne emocje niż w starożytności, za to tragizm może być tak samo postrzegany – niezależnie od czasów.

  • Funkcjonowanie człowieka z piętnem zła i w świadomości, że został słusznie potępiony sprawia, że jednostka nabiera przekonania, że JEST ZŁA. Max Scheler stwierdził: „Istnienie wartości negatywnej stało się wartością negatywną”, co niewątpliwie należy rozumieć jako określenie sytuacji człowieka w jasnym etycznie uwikłaniu – zawiniłeś (czyt. jesteś zły), więc musisz ponieść karę…
Tagi:  

Twoja odpowiedź

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>