Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Groteska – definicja pojęcia

27 października 2012 Opracowania  Brak komentarzy

Słowo groteska weszło do współczesnej polszczyzny potocznej. Określamy jako groteskowe wydarzenia rzeczywiste lub tylko z pozoru nieprawdopodobne, dziwaczne, zaskakujące, łączące powagę ze śmiesznością, a także fakty, sposoby postępowania, idee, które uważamy za niestosowne, świadczące o myślowym mętliku, niedostosowane do danej sytuacji czy wręcz niemądre lub nawet żałosne w swej głupocie. Groteska i jej pochodne jest w codziennej mowie wyrażeniem oceniającym.

Słownik języka polskiego (1960) pod kierunkiem Witolda Doroszewskiego definiuje groteskę jako:

  1. Utwór literacki, muzyczny lub plastyczny o elementach komicznych, karykaturalnych.
  2. Rodzaj ornamentu (dla nas mniej ważne).

Należy zapamiętać, że według tej wykładni groteska odnosi się do utworu, a więc do konkretnego dzieła artystycznego.

Inny słownik języka polskiego PWN (2000) określa groteskę jako:

  1. Uwór artystyczny, na przykład literacki, plastyczny czy muzyczny, przedstawiający świat w sposób dziwaczny i karykaturalnie przejaskrawiony, śmieszny i przerażający zarazem.
  2. Drugie znaczenie odnosi się do wydarzeń i sytuacji wziętych z realnego życia, w jakiś sposób charakteryzujących się tymi właściwościami, jakie występują w grotesce artystycznej.

Eksplikacja zawarta w słowniku w roku 2000 jest bliższa dzisiejszemu operowaniu słowem groteska.

Groteska  –  w przeciwieństwie do powieści, ballady, komedii i wszelkich innych gatunków literackich, lub w ogólności artystycznych – nie jest w sensie dosłownym określeniem konkretnego utworu, tak jak nie określa się konkretnego utworu słowami takimi jak „tragizm” czy „komizm”. W ich wypadku, tak jak w wypadku groteski, chodzi o zjawisko całkiem innego rzędu i charakteru, chodzi bowiem o kategorię estetyczną. Np. kiedy stwierdzamy, że Dusiołek Leśmiana jest balladą, wskazujemy na jego cechy strukturalne i dokonujemy pewnej operacji klasyfikacyjnej. Możemy też powiedzieć, że wiersz ten jest groteską, ale dokonujemy wtedy pewnego skrótu myślowego, chodzi bowiem o to,że ballada ta wykazuje cechy, jakie przypisuje się pewnej ogólnej zasadzie artystycznego działania.

W Słowniku terminów literackich Aleksandra Okopień-Sławińska definiuje groteskę jako kategorię estetyczną, stawiając ją w tym samym szeregu co tragizm i komizm. Groteska jako kategoria estetyczna nie jest tylko swoistym rozwiązaniem artystycznym czy swoistą artystyczną procedurą, kryje się za nią mniej lub bardziej wyrazista koncepcja świata, a także pełen zespół wartości. Nie możmy zapominać również o kontekście historyczno-światopoglądowym, który sprawia, że groteska w pewnych sytuacjach zdobywa mocną pozycję, w innych zaś przesuwa się na pobocze i bywa traktowana jako zjawisko marginesowe.

Groteska różni się od pozostałych kategorii estetycznych w sposób zasadniczy, te bowiem – nie tylko tragizm czy wznosłość, ale także komizm – ujawniają pewnien odpowiednio zharmonizowany zespół wartości pozytywnych i w zasadzie wykluczają wszelkie z góry ustanowione dysonanse, a jeśli one się pojawiają, to nie jako realizacja przyjętego założenia, ale – przeciwnie – jako ciało obce. W grotesce sprawy układają się całkiem inaczej. To, co dla niej najistotniejsze, co wyznacza wszelkie jej cechy, to właśnie swoiście traktowane dysonanse, dysonanse niebędące dziełem przypadku czy wtrętem zaczerpniętym z innej artystycznej rzeczywistości. Bez świadomie założonych dysonansów groteska po prostu nie istnieje, jest niemożliwa. Nie wystarczy jednak wskazać jedynie na ich występowanie, trzeba określić sposób ich kształtowania i funkcjonowania.

Groteska to nie tylko pewien typ zorganizowania dzieła artystycznego, to także swojego rodzaju apel do dominujacej świadomości społecznej. Apel poprzez negację. Groteska w swych najwybitniejszych i najoryginalniejszych przejawach kwestionuje przyjęty obraz świata, pokazuje komplikacje i drugie strony zjawisk, często niespodziewne lub nawet zaskakujące, te, na które w jego obrębie nie zwraca się uwagi.

Michaił Bachtin w swej książce o Rabelais’em uważa, że groteska należy ze swej istoty do kultury niezależnej, wolnej od wpływów dworu (dworem tym jest pałac monarchy czy biuro generalne sekretarza partii komunistycznej).

Nieustannie spotykamy się ze zjawiskiem groteski, będącej przede wszystkim konwencją, groteski, nawiązującej do społecznie oswojonych rozwiązań i wyobrażeń, oczyszczonej z żywiołów buntu i negacji. Występowanie tego rodzaju groteski charakterystyczne jest dla dzisiejszej kultury masowej w jej najrózniejszych postaciach. Spotykamy się w nim w popularnych czasopismach, w telewizji, w filmach animowanych, twórczości dla dzieci. Zachowane zostają wówczas zewnętrzne cechy groteski, zlekceważone zaś to, co dla niej najbardziej istotne. Groteska, występująca w kulturze masowej, wydziedziczona została z tego, co ją charakteryzuje wtedy, gdy występuje w wielkich dziełach sztuki i w wielkich prądach w jej rozwoju. Innymi słowy, groteska w swych wielkich realizacjach bywa zaprzeczeniem kiczu, ale wielokrotnie właśnie z kiczem się łączy.

Bibliografia: Groteska, pod red. Michała Głowińskiego, Gdańsk 2003.

Twoja odpowiedź

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>